poniedziałek, 3 sierpnia 2020

20 marca 2010

Wołanie o pomoc. 


        

Niektórzy ludzie balansują na granicy życia i śmierci. To im przytrafia się wypadek za wypadkiem. To oni zawsze pierwsi podejmują nadmierne ryzyko, często graniczące z głupotą. Tacy ludzie są zafascynowani śmiercią. Poszukują kontaktu z nią, czyli tak naprawdę poszukują kontaktu z Bogiem, kontaktu z tym, co nie poznane, kontaktu z nieskończonością. Oczywiście, wszyscy ci ludzie zapytani wprost zaprzeczą. Oni nigdy nie przyznają się do tego. Takie przykłady, które zapewne znasz ze swojego życia, są dowodem na to, jak bardzo jesteśmy zagubieni, zaplątani w naszą codzienność, zagmatwani. Jak bardzo nie rozumiemy tego, kim jesteśmy!!! Z każdego człowieka, z każdej ludzkiej duszy wydobywa się rozpaczliwy, niemy krzyk, wołanie o pomoc. Na każdym kroku wyziera z nas bezradność i wstyd przed niemocą.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz