czwartek, 27 sierpnia 2020

13 kwietnia 2010

 Twój śpiew. 


Cichym spokojem

opadł na liście

Twój śpiew.

Pada najprościej

deszczem Twych oczu

Twój zew.

Jeśli istnieć mam,

jak bez Ciebie przeminąć?

Powiedz 

jakim drobiazgiem 

zapada w serce promień? 

Zostań 

wyspą zieloną

skoro wokoło nie ma już 

nowin trójbarwnych

dziecko bezdomne. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz