Paranoja istnienia. Kiedy stałem nad przepaścią.

wtorek, 28 lipca 2020

14 marca 2010



Oto ja. 


Oto ja - poeta,
też człowiek.
Oto wiersz - bazgroły,
lecz moje.
Oto Świat - mrowisko bezładne
lecz w nim trwam
próbując zaśpiewać.
Mówisz - wiersz to bzdura,
lecz żyjesz,
lecz kochasz żyć,
więc śpiewasz także
i nie wiesz nic
i nie chcesz spać,
by być, by żyć, by trwać. 

Autor: Ron Himeros o 07:00
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: moje wiersze

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

O mnie

Ron Himeros
Wyświetl mój pełny profil

Archiwum bloga

  • ►  2021 (19)
    • ►  stycznia (19)
  • ▼  2020 (249)
    • ►  grudnia (30)
    • ►  listopada (30)
    • ►  października (31)
    • ►  września (30)
    • ►  sierpnia (31)
    • ▼  lipca (31)
      • 17 marca 2010
      • 16 marca 2010
      • 15 marca 2010
      • 14 marca 2010
      • 13 marca 2010
      • 12 marca 2010
      • 11 marca 2010
      • 10 marca 2010
      • 9 marca 2010
      • 8 marca 2010
      • 7 marca 2010
      • 6 marca 2010
      • 5 marca 2010
      • 4 marca 2010
      • 3 marca 2010
      • 2 marca 2010
      • 1 marca 2010
      • 27 lutego 2010
      • 26 lutego 2010
      • 25 lutego 2010
      • 24 lutego 2010
      • 23 lutego 2010
      • 22 lutego 2010
      • 21 lutego 2010
      • 20 lutego 2010
      • 19 lutego 2010
      • 18 lutego 2010
      • 17 lutego 2010
      • 16 lutego 2010
      • 15 lutego 2010
      • 14 lutego 2010
    • ►  czerwca (30)
    • ►  maja (21)
    • ►  lutego (12)
    • ►  stycznia (3)

Etykiety

  • INNI NA TEN TEMAT
  • moje wiersze
Motyw Okno obrazu. Obsługiwane przez usługę Blogger.