poniedziałek, 27 lipca 2020

13 marca 2010

SPISAŁEM SWOJE MARZENIA.




Jakiś czas temu spisałem swoje marzenia dotyczące mojego życia. Tego, kim chciałbym być, co sobą reprezentować, jaki gdzie mieszkać. Napisałem, między innymi, że chciałbym, by moja przyszłość związana była z przyrodą, opisałem taką wizję: mieszkam w wielkim malowniczym ogrodzie, w którym rośnie mnóstwo różnych drew iglastych, liściastych i ozdobnych krzewów. Napisałem o malowniczych zakątkach, krętych alejkach i oczkach wodnych. Bardzo realistycznie oddałem ten obraz, który nosiłem głęboko w sobie i którego pragnąłem. Pisząc, mimowolnie, musiałem przenosić się świadomością do tej mojej wizji. Po pewnym czasie stała się ona tak realna, jakby była moją drugą rzeczywistością, do której mogłem w każdej chwili się przenieść.
Minęły jakieś dwa lata. Swoją wizję zarzuciłem uznając, że jest nierealna. Zapomniałem o niej całkowicie. Przypomniałem sobie dopiero w momencie zmiany pracy. Wtedy to po prostu doznałem szoku, takiego bardzo pozytywnego. Uświadomiłem sobie, że miejsce mojej pracy bardzo przypomina moją wizję. Niektóre fragmenty terenu, w których codziennie przebywam, wyglądają identycznie jak te z mojej wyobraźni, te spisane i do dziś trzymane w pamięci komputera.
Pracuję w dużej państwowej firmie jako ogrodnik. Pracę tą znalazłem zupełnie przypadkowo. Kiedy przerzucałem ogłoszenia nie miałem pojęcia, że wybiorę to, które przeniesie mnie w takie piękne miejsce.
Rzeczywiście: jest tutaj mnóstwo krętych alejek porośniętych bzem, jaśminem, forsycją, berberysem, wiciokrzewem i innymi przepięknymi krzewami. Nie brak tu uroczych zakątków z oczkami wodnymi i skalniakami. Tyle tylko, że w mojej wizji byłem właścicielem, tego wszystkiego, który przybywa tu, by odpocząć po ciężkim dniu pracy. W rzeczywistości ten teren jest moim miejscem pracy i spędzam tu, nie krótkie chwile, ale większość mojego dnia. I jestem zachwycony! Pracuję tutaj pół roku, a ciągle odkrywam coś nowego, coś, co mnie zaskakuje i olśniewa. Czy to cud? Pierwszy raz w moim życiu moja praca daje mi tak dużo zadowolenia i satysfakcji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz