sobota, 6 czerwca 2020

20 stycznia 2010

Wbrew pozorom ludzie nie są tym, czym myślą, że są. Każda istota, która porusza się po tej ziemi, jest pasożytem. Jesteśmy rodzajem energii, informacji, zbiorem ściśle zindywidualizowanych posiadających własną świadomość i wolę programów. W pewnym sensie niewiele różnimy się od tych, które pracują w naszych komputerach. Religie świata próbując nazwać ten fenomen, nazwały go duszą, a w psychologii funkcjonuje termin „ego”.
Zamieszkujemy poszczególne ciała, które gwarantują nam kontakt ze światem realnym. Tworzymy z nimi jedną całość, istniejąc jakby w symbiozie. W żaden sposób nie jesteśmy w stanie samodzielnie zaistnieć w tym świecie. Bez naszych ciał ten świat byśmy przenikali na wskroś, bez jakichkolwiek ograniczeń. Nie bylibyśmy w stanie go poczuć w taki sposób, w jaki czujemy go teraz. Jesteśmy tworem, który pochodzi spoza tej rzeczywistości. Nasza prawdziwa forma w niczym nie przypomina tej formy, jaką reprezentujemy teraz.
Tak naprawdę poza tym światem, wszyscy stanowimy jeden organizm. Ten świat umożliwia nam istnienie w wielu jednostkach równocześnie. W ten sposób mogliśmy stworzyć naszą cywilizację, kulturę, religie, całą mozaikę ludzkości. Wojny, głód i inne tragedie to nie wynik ślepego losu a jedynie naszej wolnej woli.
Podział na indywidualne jednostki umożliwił nam odbiór niewyobrażalnej ilości informacji, doznań i doświadczeń.
Ceną za indywidualne istnienie jest utrata znacznej części ogólnej świadomości. Każda istota, zanurzając się przez ludzkie ciało w realnym świecie, traci kontakt z resztą organizmu. Niewielka część, która pozostaje, objawia się w postaci przeczuć, wewnętrznego głosu, sumienia, czy innych odczuć. Uświadamiając sobie to, kim naprawdę jesteśmy jasno widać, że cały świat porusza się w błędnym kierunku. Za bardzo dbamy o rozwój techniki, prawie całkowicie zapominamy o duchowości. I nie chodzi tu o bierne słuchanie tego, co powie ksiądz, czy psycholog. Chodzi o nas.
W pewnym momencie świat dotrze do granicy, gdzie będzie musiał zawrócić albo sam się unicestwi. Czy tego chcemy, czy nie będziemy światkami rewolucji, która odmieni oblicze nas samych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz