poniedziałek, 29 czerwca 2020

12 lutego 2010

By móc zaistnieć w tej rzeczywistości w taki właśnie sposób, w jaki istniejemy, nie ma innej drogi jak zaistnienie w czymś, co nazywamy ciałem. To najlepszy nadajnik i odbiornik tej rzeczywistości.
Nasze życie nauczyło nas odwracać rzeczywistość na drugą stronę.
Świat to gra, która obejmuje całe moje ziemskie istnienie, to istnienie. Moje ciało tu powstało, tu się narodziło, ono nie zna innej rzeczywistości. Podlega ziemskim prawom i tu zostanie. Nigdzie go stąd nie zabiorę. W tym znaczeniu rację mają ci, którzy mówią, że człowiek jest śmiertelny.
Człowiek, jako jedyna ziemska istota jest w stanie zrozumieć swoje położenie, jest w stanie pojąć znaczenie i sens tego wszystkiego.
W tej grze, zwanej Światem wszystko, o czymkolwiek zdołamy pomyśleć, jest możliwe. Mamy wolną wolę, predyspozycje i talenty. Wszystko, co zdołamy stworzyć, już istnieje w potencjale tej gry.
O tym, że Świat to gra mówi każda religia. Każda inaczej, każda na swój sposób, ale w każdej zawierają się uniwersalne zasady tej gry. Oznacza to, że te zasady zostały wpisane w ludzką psychikę, zanim powstała jakakolwiek religia. Zostały wpisane we wszystko, co istnieje.
Każdy człowiek, na jakimś poziomie swojej świadomości, wierzy w nieśmiertelność własnej duszy w tzw. życie pozagrobowe. Czym jest to życie pozagrobowe?
Życie pozagrobowe, jeśli tak można je nazwać, jest prawdziwym życiem każdego z nas.
Pomyśl, gdybyś miał bez reszty zanurzyć się w wirtualnej rzeczywistości, czy nie wpisałbyś w świadomość stworzonej przez siebie postaci tego, kim jesteś naprawdę? Na pewno byś o tym nie zapomniał. Wpisałbyś jakiś rodzaj mapy, kompas, oraz podstawowe zasady, które pozwoliłyby ci na bezpieczny powrót do domu. Czy inaczej zaryzykowałbyś utratę swojej prawdziwej świadomości?
Życie jest grą, chociaż czasami może wydawać się, że jest inaczej. Życie nie jest pułapką ani gettem, jesteśmy tu z własnej, nieprzymuszonej woli. Jeżeli tu jestem, to dlatego, że ta gra ma czemuś służyć. Czemu?
Właśnie staram się to zrozumieć. Próbuję zrozumieć swoje wyższe „ja”, nawiązać z nim kontakt.
Grę zwaną życiem, niektórzy nazywają Wielkim Planem Stworzenia. Wszyscy ludzie, niezależnie od wieku, rasy i pochodzenia, chociaż czasami w nikłym procencie, zdają sobie sprawę z istnienia tej gry.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz