wtorek, 19 maja 2020

2 stycznia 2010


Jesteś ślepy. Patrzysz na drzewo i nie widzisz go. Większość ludzi nie dostrzega różnych przedmiotów, dopóki na nie wejdzie. Cywilizacja skutecznie odcina nas od rzeczywistości. Jesteśmy pochłonięci pogonią za karierą, rozrywką, nowinkami technicznymi. To, co stworzyliśmy skutecznie, odgradza nas od tego, kim jesteśmy. Żyjemy w sztucznym technologicznym świecie. Już dawno zapomnieliśmy, że jesteśmy częścią natury, częścią środowiska, z którego wyszliśmy. Jesteśmy jednym ze składników przyrody, z niej się wywodzimy i z nią jesteśmy nierozerwalnie powiązani.
Nasza percepcja jest mocno przytłumiona. Wstajesz rano i słyszysz ryk silników, czujesz zapach asfaltu i spalin. Widzisz gołe mury, beton i reklamy. Myślisz, że to takie normalne i naturalne. Nawet nie wiesz, w jakim jesteś błędzie. Żyjesz w ciągłym biegu, z tysiącem spraw do załatwienia każdego dnia, z tysiącem problemów do rozwiązania. Jesteś jak chomik wpuszczony w karuzelę, nie umiesz, nie potrafisz i nie chcesz się zatrzymać. Myślisz, że ten bieg nadaje sens twojemu życiu. Biegniesz, biegniesz, ciągle coś załatwiasz, ciągle chcesz coś osiągnąć, zdobyć, posiąść, a tu nic. Ciągle jesteś tak samo samotny, rozgoryczony i tak cholernie zagubiony. Więc znów biegniesz, biegniesz, aby to zagłuszyć. Jaki to ma sens?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz