piątek, 29 maja 2020

12 stycznia 2010

Wszystko, co jest, jest jednym. Istnieje tylko jedno, otwarte równanie, które zmienia się i buduje wszystko, co jest. Tylko w ten sposób może zaistnieć nieskończoność. Ona niewątpliwie istnieje, a jeśli istnieje, to tylko w ten sposób można ją wyjaśnić. Tak naprawdę istnieje tylko nieskończoność. Nie ma nic więcej. Ona po prostu jest. Jest, bo jest. Te słowa wyjaśniają wszystko. Zarówno czas, przestrzeń, byt jak i niebyt, to, co jest i to, czego nie ma, jest efektem jej działania. Wszystko to jest wynikiem, sumą, ilorazem jej nieskończonych operacji.
Wszystko, co istnieje, jest informacją. W tym kontekście nie można wyróżnić materii i nie materii, bytu i niebytu, to tylko dwie różne strony tego samego działania matematycznego. Dlatego wszystko, co jest, jest względne i ograniczone wielkością skali.
Nieskończoność z samej swej natury nie może zajmować żadnego, określonego miejsca, choćby było ogromne. Nie może posiadać żadnych rozmiarów, choćby były niewyobrażalnie wielkie. Nie może istnieć w żadnym czasie, ani naszym, ani swoim, ani obiektywnym, ani subiektywnym. Nie może przybrać żadnych kształtów, ani mieć jakichkolwiek granic. Dlaczego? Po prostu wtedy nie byłaby nieskończonością. Nieskończoność, która jest w jakikolwiek sposób ograniczona, jest skończona i tym samym przestaje być nieskończonością.
W jakiej formie może istnieć coś takiego? Czy może? Skoro istnieje, musi czyś być, a może być i zapewne jest: równaniem matematycznym. Jest tak małe i tak proste, że działa we wszystkim, co jest i czego nie ma.
Gdzie jest w tym wszystkim Bóg? Bóg jest ogromny niewyobrażalnie wielki i musi być nieskończony. On musi być nieskończonością. Nie może mieć żadnej formy, żadnego rozmiaru, nie może istnieć w żadnym czasie, bo wtedy byłby skończony. Jeśli byłby skończony, można by zadać pytanie: co jest ponad nim? Czy jest to kolejny Bóg? A jeszcze wyżej? Jeszcze jeden Bóg? To ilu tych bogów jest i który jest ważniejszy? Który jest nasz?
Bardziej prawdopodobne jest to, że Bóg jest prostym, ciągle ewoluującym równaniem, które zmieniając się, tworzy byt i niebyt, czas przestrzeń, gwiazdy, planety, istoty żywe, a w końcu nas, istoty obdarzone własną wolą indywidualnym postrzeganiem i myśleniem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz