Niedziela
CODZIENNIE STAJĘ…
Codziennie staję do rozmowy z moim życiem. Ja mówię do niego a ono do mnie. Ja pytam, ono odpowiada. Uporczywe pytania prowokują napływanie nietypowych odpowiedzi. Uważne słuchanie przynosi ulgę i zrozumienie dla jego praw. Pytaniem jest wszystko, czym jestem, odpowiedzią wszystko, co mnie otacza.
Czasami przechodzisz obok jakiegoś przedmiotu, czy drzewa i nie zwracasz na nie uwagi, ale za którymś razem patrzysz na nie jakoś inaczej, dostrzegasz nowe szczegóły, dostrzegasz niewidoczną wcześniej harmonię. Czytasz odpowiedź w postaci olśnienia. Mówisz wtedy: „tak, to jest to!”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz