piątek, 4 grudnia 2020

21 września 2010

Wtorek


Uciekły mi smutki.


Uciekły mi

smutki ze słoika,

co go w dłoni trzymam,

rozbiegły się

po życiu

niczym robaki,

rozlały się

we mnie

moje paskudne myśli.

Wytłuc je,

czy wyzbierać?

Trudno powiedzieć

Co lepsze.

Wylał mi się

atrament melancholii

na dłonie.

Czym go zmyć,

by były jak zawsze

suche, i szorstkie,

takie zwykłe,

bez wyrazu?


Copyright J.G. 2005

Wszelkie prawa zastrzeżone.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz