Wtorek
Uciekły mi smutki.
Uciekły mi
smutki ze słoika,
co go w dłoni trzymam,
rozbiegły się
po życiu
niczym robaki,
rozlały się
we mnie
moje paskudne myśli.
Wytłuc je,
czy wyzbierać?
Trudno powiedzieć
Co lepsze.
Wylał mi się
atrament melancholii
na dłonie.
Czym go zmyć,
by były jak zawsze
suche, i szorstkie,
takie zwykłe,
bez wyrazu?
Copyright J.G. 2005
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz