Poniedziałek
ODWAGA.
Stoisz i walisz głową w mur. Kołaczesz do drzwi gdzieś tam na górze z myślą, że ci otworzą. To nie myśl, to rozpaczliwe wołanie. A oni słuchają.
Otworzą ci tylko wtedy, gdy będą mieli pewność, że twoje wołanie jest naprawdę szczere i dostatecznie zdeterminowane. To test twojej wierności temu, co chcesz osiągnąć. Nie otwierają tych drzwi z byle powodu i byle komu. Musi być w tobie siła i ogień.
Codziennie zostajesz rażony piorunami wydarzeń. Boisz się, że są śmiertelne. Jeżeli do tej pory nie zginąłeś to znaczy, że twoim przeznaczeniem nie jest śmierć, a życie.
Odwaga, oto czego chcą cię nauczyć. Odwaga bycia szlachetnym w skażonych warunkach. Odwaga bycia sobą niezależnie od sytuacji. Odwaga bycia dobrym, gdy cały świat wydaje się być zły.
Ból i cierpienie jest jak pożar, który wypali wszystko próchno w tobie. Ma pozostać sam diament.
Masz ułożyć rozwiązanie zagadki sam, z tego, co ci się przydarza, z tego, kim jesteś. Jesteś bardzo blisko zrozumienia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz