Środa
Nic
tak jak ty
kawa z mlekiem
na śniadanie
i modlitwa
mała
twój przystanek
pod krzakiem
porzeczki
śnić
serce wielkie
jak balon
pękło
palma odbiła
nie wyszło
bzdurny
skrawek papieru
zaprasza po co?
i tylko słowa
nie liczą się
w tym wierszu
popatrz uważnie
co widzisz?
nic?
Copyright J.G. 11.10.2004.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz