Poniedziałek
ŻYCIE - ILE ZDOŁAM GO ZATRZYMAĆ?
Wiatr po niebie gna ciemne chmury, a ja stoję i patrzę jak płyną. Przemija czas, przemijają lata, przemija życie, lecz czy mogę się nad tym zastanawiać? Czy mam takie prawo? Nie wiem. Nie wiem, czy potrafię żyć. Nie wiem, czy jestem we właściwym miejscu.
Nie ma innej rzeczywistości, niż ta, która jest teraz, ta, której doświadczam więc nie ma gzie uciec. Muszę brać z niej to, co najlepsze to, co najwspanialsze, bo życie przemija, bo życie wciąż upływa i zostało mi go tyle, ile zdołam go zatrzymać w swoich rękach. W swoim sercu. W sowiej duszy.
Wszyscy w końcu odejdziemy i zostaną po nas kolejne pokolenia. Nas już nie będzie, nie będziemy mieli wpływu na to, co się dzieje tutaj. Ten wpływ mamy jedynie teraz. Teraz możemy działać. Teraz żyjemy, teraz czujemy, czujemy co dobre, co złe, czujemy, co trzeba zrobić, by świat był lepszy, by świat był wspanialszy. By wszystkim żyło się szczęśliwiej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz