niedziela, 22 listopada 2020

05 września 2010

Niedziela


ZAWSZE SZUKAM


Zawsze szukam swojej drogi w życiu. Zawsze idę przed siebie, choćby droga była długa i kręta. Zawsze mam nadzieję, że dojdę do końca, choćbym dzień w dzień błądził. Nigdy się nie podaję, bo wiem, że to nie ma sensu, bo walka wciąż trwa. Idę co dnia przeznaczoną mi drogą i staram się robić to, co najlepsze, to co najlepiej potrafię, by moje życie miało największy sens, by moje życie miało najgłębszy cel. Jestem podróżnikiem, czy tego chcę, czy nie. Żyć, to jest mój cel, żyć jak najlepiej, żyć całym sobą, żyć, choć nie wiem jak, żyć, choć to takie trudne.

Szukam miłości w każdym człowieku, szukam dobra we wszystkim, co mnie otacza, we wszystkim, co spotykam na swojej drodze. Tak naprawdę zawsze szukam siebie, a może i Boga w sobie. Szukam tej siły, która wszystko łączy i spaja w jedną całość. Szukam siły, która nadaje temu wszystkiemu sens.

Szukam ludzi, którzy myślą i czują podobnie. Szukam ludzi, by iść razem z nimi, by iść razem, obok siebie, bez narzucania swojej woli, bez nakazów i siły, ale dlatego, że wszyscy chcą iść w tym samym kierunku, że wszyscy chcą szukać, szukać tego, co najlepsze w sobie i winnych ludziach.

Czas płynie, wszystko się ziemna. Granice przestają istnieć, zabierzmy się razem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz