Środa
CAŁE NASZE ŻYCIE.
Całe nasze życie jest wędrówką. Czym ja jestem, tutaj, na Ziemi, jak tylko marnym prochem? Żyję, bo tak mi kazano, żyję, więc nie wiem dlaczego. Jestem, po prostu jestem. Tak jak inni. Jesteśmy razem, więc dlaczego na siebie krzyczymy? Dlaczego złościmy się na siebie, dlaczego nie umiemy się zrozumieć? Dlaczego jesteśmy sobie tacy obcy? Żyję, krok po kroku pokonuję swoją, tak zwaną, drogę życiową, idę wciąż idę naprzód, choć nie wiem dokąd zmierzam. Kim jestem? Widzę, słyszę, czuję, myślę, kocham, lękam się, mam nadzieję i wierzę. Kim jestem? Ja wędrowiec jak pierwszy człowiek, choć tak wielu ludzi. Wciąż jestem sam. Nikt nie umie poczuć tego co ja, nikt nigdy nie zobaczy tego co ja, nikt nigdy, tak naprawdę, mnie nie zrozumie. Jestem po prostu jestem, jestem sumą moich błędów, lęków, miłości i nienawiści, ale kim jestem, kim jestem??? Wiem, że jesteś, idziesz obok, idziesz zatopiony w swojej samotności w swoim lęku i tylko ty, tylko ty, tak naprawdę możesz go zrozumieć. Oto cała nasza ludzka natura taka krucha, taka ulotna, a jednocześnie taka salina, silna w swojej słabości. Umiejmy się do tego przyznać, a być może będzie nam trochę lżej, lżej znosić tą naszą samotność.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz