czwartek, 14 stycznia 2021

08 stycznia 2011

Sobota


BRAK SKUPIENIA.


Większość ludzi nigdy nie osiąga sukcesu, nie dlatego, że nie ma energii do jego osiągnięcia, ale dlatego, że ich energia jest bardzo rozproszona. Każda istota ludzka jest swoistym generatorem energii. Czy tego chcesz, czy nie, w każdej minucie produkujesz jej całą masę. Ciągle masz jej nadmiar. Dlaczego więc wciąż kręcisz się w kółko, zamiast poruszać się na przód?

Problemem jest całkowity brak skupienia. Rakieta kosmiczna, by poruszać się w przestrzeni swoje paliwo, wyrzuca tylko w jednym kierunku. To silnik nadaje jej pęd. Ty jesteś jak bączek, który ma sobie wiele otworów, przez które ucieka twoje paliwo. Jedynym efektem takiego działania jest to, że ciągle kręcisz się dookoła siebie.

Marzysz o tym, by w końcu do czegoś dojść, by spełnić choć jedno swoje marzenie. Tymczasem, żyjesz z dnia na dzień, przykuty do telewizora, zdany na opinie kolegów od kieliszka, lub kufla piwa. Codziennie rano jak robot wstajesz i jak na ścięcie idziesz do pracy, której nie cierpisz, wracasz do domu, który nie spełnia twoich oczekiwań. W końcu zaczynasz złorzeczyć na cały świat i gorzknieć.

Najwięcej czasu energii tracisz na ustalaniu swojego subiektywnego sensu życia, a co za tym idzie, tego co jest dla ciebie najważniejsze. Musisz to wiedzieć, bo od tego zależą wszystkie dalsze twoje działania i decyzje. Po co budować autostradę, skoro nigdy nie będziesz miał auta?

Kolejnym elementem, który cię rozprasza jest twoja niewiara we własne siły. Musisz z nią ciągle walczyć, nie możesz się poddać. Jeśli wygrasz tę walkę, budząc się każdego ranka, będziesz wiedział, kim jesteś, dokąd zmierzasz.

Przypuszczenia i ciche nadzieje o twoim sukcesie zmienią się w pewność. Pewność to twój najlepszy silnik.

Jak brzmią zdania:

Mam nadzieję, że to osiągnę.

Przy odrobinie szczęścia, powinno się to udać.

Być może do tego dojdę.


A te:

Jestem pewny, że to osiągnę.

To oczywiste, że tak będzie.

To tylko kwestia czasu.


Pewność zmienia twoje podejście do najtrudniejszych problemów, z gdybania na konkretne działanie. Jeżeli jesteś pewny, że daną rzecz możesz zrobić, nie ma usprawiedliwienia, by tego nie dokonać. Po prostu bierzesz się za nią i robisz.

Będąc pewnym swojego sukcesu i patrząc na innych, którzy biadolą nad swoim losem mówiąc:

Jak ja sobie z tym poradzę? 

Jak ja wyjdę z tych długów?

Jak ja rozwiążę te problemy?

Będziesz witał ich uśmiechem.

Twoje problemy nawarstwiały się latami, były skutkiem kolejnych zaniedbań, a ty chcesz rozwiązać je w ciągu jednego miesiąca, czy dnia? Mało tego chcesz je rozwiązać za pomocą metod, które do tych problemów doprowadziły. Chyba nie o to chodzi? Jeśli pali się olej, nie gasisz go wodą.

Mówisz, że pozbycie się tego bagażu zajmie ci resztę życia? I ty się na to godzisz? To tak, jakby ktoś kazał ci iść na księżyc piechotą. Już czas przyznać, że obecne metody możesz wyrzucić do kosza. Tak naprawdę ty sam widzisz, że są one całkowicie nieskuteczne. Zamiast tracić energię na daremną pracę, która może przynieść tylko frustrację, może lepiej zacząć wszystko od początku, innymi metodami, innymi środkami? Zmień metody, sposób podejścia do problemów i sposób działania.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz