NIE MA DOBREGO I ZŁEGO ŻYCIA.
Nie ma dobrego i złego życia. Jest tylko życie – pod każdym względem pełne i bogate. Jeżeli jesteś chory i biedny, znaczy to, że studiujesz chorobę i cierpienie, ale twoje życie wciąż jest bogate i pełne. To jest tylko inna jego tematyka. To tak, jak z książką. Nie ma znaczenia, czy będzie ona o ludziach bogatych, czy biednych. Ważne by była ciekawa, pełna i czegoś nas uczyła, niosła z sobą jakieś wartości. Jeżeli cierpisz, studiujesz cierpienie. Odnajdujesz w tym cierpieniu wartości, których nigdzie indziej byś nie odnalazł. Chcesz zgłębić ten stan i niejako sam się w nim pogrążasz. W ten sposób dowiadujesz się, jak to jest cierpieć. Niemniej w każdej chwili możesz to zmienić. Jeżeli uznasz, że masz już dość, że chcesz zacząć studiować coś innego. Być może jednym z przedmiotów twojego życiowego uniwersytetu jest walka i radzenie sobie ze strachem, dlatego tak wiele go w twoim życiu. Przechodzisz właśnie praktyczną lekcję. Jeżeli poznasz mechanizmy nim rządzące i przestaniesz się bać, twoje życie się odmieni.
Jedną z właściwości strachu jest to, że działa on na naszej niewiedzy. Jeżeli zakryjemy oczy i będziemy tylko uciekać, on będzie rósł coraz bardziej, bo żywi się samym sobą. Jest jak pożar, który podsycany narasta błyskawicznie. Ale jeżeli zatrzymasz się i spojrzysz mu w oczy, maleje i rozwiewa się bez śladu.
Pamiętaj: jesteś nieśmiertelną istotą i nie ma takiej rzeczy, która mogłaby cię unicestwić. Nikt nie może zrobić ci krzywdy, jeżeli sam na to nie pozwolisz. Jesteś częścią wszechświata, podlegasz emocjom, podlegasz przemianom, ale nic nie może cię unicestwić. Jesteś sobą, jesteś swoim prześladowcą i obrońcą. Jesteś drzewem, które widzisz, powietrzem, które cię otacza, jesteś pustką kosmosu i gwiazdami. Jesteś tym wszystkim, na różnych poziomach wciąż ewoluujesz i zmieniasz się. Jesteś całą cywilizacją, choć świadomie odbierasz tylko jedną jej jednostkę. Tak więc agresja świata jest twoją agresją, niesprawiedliwość świata jest twoją niesprawiedliwością. Karzesz sam siebie i sam odczuwasz cierpienia. Jeśli zaczniesz uzdrawiać siebie, zaczniesz uzdrawiać cały świat. Wszystko, co złe w twoim przekonaniu wynika z lęku, z lęku przed izolacją i świadomością, że jesteś sam, zamknięty w swoim ciele, we wrogim świecie. Tymczasem bijesz się sam z sobą, sam na oślep okładasz się pięściami. Zatrzymaj się na chwilę i połącz z innymi w pełnym zaufania i pokoju stanie. Przestań się bać!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz