niedziela, 9 lutego 2020

5 grudnia 2009



Jeżeli szukasz sensu życia - popatrz na drzewa. Popatrz na niebo, popatrz na chmury, na wszystko, co cię otacza. W tym jest sens. 
Bóg, niezależnie od tego, jak byś go nie pojmował, nie zostawił cię samego na Ziemi. On jest w drzewach, które widzisz, w chmurach, w drugim człowieku, w Tobie. Ciągle do ciebie mówi. Mówi przez wszystko, co cię otacza, co widzisz, czego doświadczasz. 
Zatrzymaj się na chwilę i usłysz ten głos. Nie musisz się specjalnie wysilać. Wystarczy, że chcesz. To nieprawda, że jesteś nikim. Nie jesteś małym okruchem po środku Wszechświata, pyłkiem, trybikiem. Nie jesteś. 
Wiesz kim jesteś?
Jesteś stworzycielem, prawą ręką Boga. Razem z nim zajmujesz się kreacją świata. Jesteś Jego pomocnikiem i tworzysz tam, gdzie On przestał tworzyć. Swoim życiem, tworzysz Jego dzieło. Dzień po dniu, minuta po minucie… czy tego chcesz, czy nie.
On stworzył Wszechświat. Każdy atom, który istnieje, jest Jego dziełem. Zobacz, Ty sam składasz się z tych atomów. On jest we wszystkim, co istnieje. Tworząc, tchnął weń swego ducha. Widzisz - nie jesteś niczym innym, jak dziełem rąk Jego. On przenika także ciebie, każdy atom, z którego jesteś zbudowany. Więc On jest w Tobie, nigdy nie pozostajesz sam, nigdy nie jesteś o do Niego odcięty. On jest oceanem miłości, a Ty jesteś jego kroplą. 
Stoi za tobą potężna Istota. Ona nie chce byś był nieszczęśliwy, zamknięty. Ta Istota, przez Twoją osobę, chce się zamanifestować tutaj na Ziemi, w twoich działaniach. Ta Istota chce, byś zapłonął ogniem miłości, byś wydobył to, co w tobie najlepsze i ofiarował to innym. Wszystko po to, by podnieść ten świat na wyższy poziom świadomości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz